Zwolnienie z pracy.

Z powodu Zbyt wysokich kwalifikacji zawodowych, Intelektualnych i zanadto rozległego zasobu wiedzy - Jak na skromne potrzeby naszego zakładu - wypowiadamy obywatelowi umowę o pracę, To nie Jest żart. Taki fakt miał miejsce. Ale choć nie najlepiej świadczy o poziomie zakładu trzeba docenić szczerość motywacji. A to już dużo. Jeśli zważyć argumenty przed sadem wysuwają zakłady pracy, które chcą zwolnić człowieka z posady. Bywa nawet, że zarzucają wzorowemu pracownikowi małą wydajność. nieprzydatność czy niezdyscyplinowanie. I wcale nierzadko w praktyce sąd przyznaje racje zwolnionemu obywatelowi. Kierownictwo innego zakładu, instytutu naukowego, zaangażowało swój autorytet w jeszcze bardziej wątpliwą historią j też przegrało sprawę przed sądem. Pani Jola pracowała w instytucie od 10 lat. Jedna z pracownic działu poszła na urlop macierzyński i na jej miejsce oraz na czas urlopu przyjęto nową. Tymczasem wraca do pracy młoda matka - i nagle powstaje nadwyżka etatów. I oto zakład uznaje za najwłaściwsze chcąc zmniejszyć limit zatrudnienia zwolnienie kobiety o 10-letnim stażu nie zaś nowej, która nie ma zresztą przygotowania w tym zawodzie. Komisja odwoławcza ustala: zwolniona pracownica cieszy się nienaganną opinią i komisja nie widzi żadnych przyczyn, dla których rzetelny pracownik ma ustąpić miejsca innemu. Przywraca więc kobietę do pracy. Ale instytut nie daje za wygraną. Przed sądem - poważny radca prawny poważnego instytutu grzmi o potrzebie redukcji etatów, o konieczności doboru przez dyrekcję odpowiedniego składu załogi, o prawie pozbywania się pracowników najmniej przydatnych, a do takich właśnie zalicza panią Sąd przesłuchuje świadków, bada dokumentacją, konfrontuje wyjaśnienia zakładu z rzeczywistością i okazuje się, że podłoże sprawy jest zupełnie inne. Otóż pani Jola była zbyt wymagająca wobec sprzątaczek, żądała żeby należycie wykonywały swoją robotę. żeby nie rozcieńczały mleka, dostarczanego pracownikom instytutu, a z nie rozcieńczonych nadwyżek nie wyrabiały serków, w dodatku w godzinach pracy, i żeby nie wynosiły ich na handel. Sprzątaczki miały swoją patronkę w osobie bezpośredniej przełożonej pani Joli. No i groźby wykrzykiwane przez nie: jak się nie uspokoi - to wyleci, miały poważne uzasadnienie. Ale spełniło się też przewidywanie zwolnionej kobiety, że musi być przywrócona do pracy, skoro jedynym jej „niedociągnięciem" służbowym jest brak tolerancji wobec złodziejstwa, bałaganu i prywaty. Albo taka sprawa. Pogotowie zabiera kobietę do szpitala. W domu zostaje trójka drobiazgu. Lekarz wystawia ojcu zaświadczenie o konieczności zajęcia się nimi wobec czasowego braku matki. Zakład zwalnia robotnika z powodu dwóch nie usprawiedliwionych dni nieobecności. I chociaż rzeczywiście nie załatwił od razu formalności. nie jest to wystarczający powód do zwolnienia. Zwłaszcza jeśli się zważy, że rok temu ten sam człowiek otrzymał zakładowe M-4 za... dobrą pracę. Kogo tu poniosły nerwy? Kto się tak przejął przepisami, że nie dostrzegł za nimi człowieka. A kogo poniosły nerwy w następującej historii? Przez 12 godzin robotnik rozładowywał wagony. I wypowiedziano mu umowę z tego powodu, że nie chciał - w tym samym dniu pracować więcej niż 12 godzin, słowem: odmówił pracy w dobrze płatnych godzinach nadliczbowych. Ale zanim odmówił tłumaczył kierownikowi: ja już nie mogę,, dajcie kogoś do pomocy. Zamiast pomocy dostał papierek zwalniający z pracy, a później przed sądem usłyszał, o niesubordynacji, odmowie wykonania poleceń służbowych, o szkodach, na jakie naraził uspołecznione przedsiębiorstwo. Tylko ani słowa o organizacji pracy, która pozwala aby jeden robotnik pracował dłużej niż 12 godzin, ani słówka o tym. że godziny nadliczbowe są wyjątkiem. Dowodziliśmy, że wypowiedzenie umowy o pracę jest za rzadko wykorzystywane do tych właśnie potrzeb. Nie zmienia to jednak w niczym faktu, że gdzie indziej wypowiedzenia wykorzystuje się do złych celów. Świadczą o tym choćby opisane historie. Zwalnia się ludzi z powodów nie mających z pracą niekiedy nic wspólnego, z wzajemnych niechęci, słowem z powodu złych stosunków międzyludzkich. Największy problem jest jednak w braku orientacji kierownictw zakładów pracy co do przydatności zawodowej człowieka, którego się zwalnia. Z braku obiektywnej oceny pracy i jej wyników A przecież jest to w końcu jeden z podstawowych obowiązków każdego kierownika. Pracownik, bez względu na zajmowane stanowisko, powinien mieć pewność, że prawo nie dopuszcza do zwalniania ludzi, którzy dobrze wykonują obowiązki służbowe.





Regulamin / Rodo / Kontakt

Aplikacja Android prosent 600
Prosent 600
Kryzys energetyczny.
Brał Prosent 600 i podchodził do kobiet.
Miss jędrnych pośladków.
Operacje intymne.
Gdy był po Prosent 600 żadna mu nie odmówiła.
Ostrożniej ze słońcem.
Peder Meinert Malarz kobiet.
Prosent 600 działa jak samiec alfa.
Premiera Paradise Lost. Michael Raven.
zip download.
rar download
Czuły jego testosteron i prosent 600.
Przygoda w berlińskim biurowcu.
Rodzinka - opowiadanie.
Z prosent 600 pocałunki przychodziły mu łatwo.
Sąd pracy i ZUS.
Prosent 600 sklep
Dlaczego starsi mężczyźni umawiają się z młodymi kobietami.
Brał prosent 600 i podrywał kobiety.
Prosent 600 cena
Drań z prosent 600 uwodził kobiety.
Sztuczne zapłodnienie.
Sztuka polska.
Włosy wrażliwe.
Zwolnienie z pracy.
Nie wiedziały że brał Prosent 600 był wspaniałym kochankiem.