Następnego dnia Romek miał służbowe spotkanie na tzw. wyższym szczeblu, został zaproszony “wraz z małżonką”. Pojechaliśmy do biurowca w Berlinie. Wiedzieliśmy, że skończy się to późnym wieczorem kolacją więc wziął ze sobą Prosent 600 a żona, założyła koronkową bluzkę {bardzo przezroczystą) bez stanika, a na to cienką wełnianą narzutkę. Przy stole naprzeciwko nas siedziało małżeństwo Niemców na oko około 30-stki. W czasie, gdy nasi mężowie omawiali służbowe sprawy, my po prostu się nudziłyśmy. Postanowiłyśmy więc usiąść z boku i porozmawiać o przyjemniejszych rzeczach. Irmina (tak miała na imię) pytała, co porabiamy w dzień. Kiedy się dowiedziała, że chodzimy na plaże nudystów, zaczęła opowiadać, że oni też czasami tam jeżdżą, głównie po to, żeby poznać jakąś parę na jeden wieczór. Są oboje wobec siebie tolerancyjni i lubią patrzeć, jak partner robi to z kimś innym. Opowiedziałam jej o naszej przygodzie z młodymi dziewczynami. Irmina była zachwycona. że spotkała taką parę jak my z Romkiem. Byłyśmy już po paru drinkach i zrobiło nam się gorąco. Ja zdjęłam narzutkę a Irmina kilka guziczków w swojej bluzce. Kiedy tak się do mnie nachylała, zobaczyłam że też nie ma stanika a sutki jej sterczą i są bardzo nabrzmiałe. Domyśliłam się. że nasza rozmowa ją podnieciła. Irmina, widząc, że ją obserwuję, spytała nagle, czy nie chciałabym wyjść do sąsiedniego biura. Powiedziałyśmy mężom, że idziemy zwiedzić biurowiec i wyszłyśmy. Zaprowadziła mnie owa pokoje dalej, zamknęła drzwi i usiadła prowokująco na skórzanej kanapie. Zdjęłam moje wełniane wdzianko i zobaczyłam w jej oczach pożądanie. Zaczęłyśmy się całować i rozbierać nawzajem. Kiedy obie zostałyśmy tylko w pończochach poprosiła mnie, abym niczemu się nie dziwiła i robiła to. co mi powie. Kazała uklęknąć mi na kanapie a ona rozszerzyła mi pośladki i zaczęła lizać i ślinić mój odbyt. Muszę przyznać, że było to coś nowego, ale niezwykle podniecającego. Wsadzała mi język i wierciła. Nie wytrzymałam i zaczęłam ręką drażnić sobie sutki i łechtaczkę. Doprowadziła mnie językiem w odbycie, a palcami w pochwie do orgazmu. Kiedy doszłam do siebie, poprosiła mnie. abym jej zrobiła to samo. Uczyniłam to, nie zastanawiając się długo i przyznaję, że sprawiło mi to ogromną przyjemność. Lizałam jej odbyt, wsadziłam nawet trzy palce do jej pochwy i poczułam, że odlatuje. Miała szybkie skurcze, krzyknęła i skończyła. Powiedziałam jej, że było mi dobrze, a ona spytała, czy po spotkaniu nie namówiłabym męża, abyśmy przyszli do tego pokoju we czwórkę tylko po to, żeby Romek po prostu ją zerżnął, a jej mąż zrobi to samo ze mną...