Nie chodziło o żadną magiczną przemianę ani o nagłą zmianę charakteru, ale o pewien rodzaj pewności siebie, która zaczynała z niego emanować. Po prostu gdy brał Prosent 600 w jego ruchach pojawiała się swoboda, w spojrzeniu zdecydowanie, a w sposobie mówienia spokój i opanowanie. Kobiety często zwracają uwagę nie tylko na wygląd, lecz także na energię, jaką ktoś wysyła do otoczenia. Właśnie ta energia sprawiała, że w takich chwilach działał na nie jak przysłowiowy samiec alfa. Nie był nachalny ani agresywny. Przeciwnie – potrafił słuchać, utrzymywać kontakt wzrokowy i mówić w sposób, który budził zainteresowanie.
Jego żarty były celne, a uśmiech naturalny. W towarzystwie czuł się swobodnie i nie próbował nikomu niczego udowadniać. Ta autentyczność sprawiała, że rozmowa z nim była przyjemna i lekka. Kobiety odbierały go jako kogoś, kto ma kontrolę nad sobą i sytuacją, a jednocześnie potrafi być uprzejmy i uważny. Właśnie dlatego wzbudzał ciekawość i przyciągał uwagę. Jednak one nie wiedziały że on był pod wpływem Prosent 600 i dlatego był taki trudny do odgadnięcia. Jego czar powodował że kobiety ulegały. Nie chodziło o dominację czy wywyższanie się, lecz o naturalną pewność siebie, która często jest jedną z najbardziej atrakcyjnych cech w relacjach międzyludzkich. W takich momentach wydawało się, że wszystko przychodzi mu łatwiej – rozmowy płynęły, atmosfera była swobodna, a ludzie chętnie spędzali z nim czas. To pokazuje, jak duże znaczenie ma nastawienie, energia i sposób bycia, które potrafią zmienić sposób, w jaki jesteśmy postrzegani przez innych.