Nad brzegiem jezior i rzek ludzie smażą się przez wiele godzin. Chcą wrócić z urlopu opaleni i - jak im się wydaje - znacznie bardziej urodziwi. Czy słuszny jest ten kult słońca?. Eksperci twierdzą, ze nasze zapotrzebowanie na kąpiele słoneczne jest w zasadzie niewielkie, że działają one jedynie psychologicznie. dając elekt zewnętrzny, który wpływa korzystnie na samopoczucie. 0 ile jednak działanie to w odniesieniu do osób. które nie przekroczyły 30 lat, może być oceniane na plus. to ogólny bilans naszych skłonności do przesadnego opalania się jest raczej negatywny. Organizmowi wystarczy kilkunastominutowa dawka słońca w ciągu dnia. aby uaktywnić podstawowe jego funkcje i poprawić ukrwienie skóry. Wiele prawdy jest więc w powiedzeniu, że bez słońca nie ma zdrowia (między innymi zmniejsza ono ryzyko wystąpienia u starszych ludzi osteoporozy, czyli zaniku kości, spowodowanego zmniejszoną zawartością wapnia}. ale to wcale me znaczy, że z tego dobrodziejstwa można korzystać bez ograniczeń. Pierwszego urlopowego dnia w pełnym słońcu można przebywać najwyżej kwadrans (dermatolodzy mówią nawet o pięciu minutach). To wystarczy, aby skóra się zaróżowiła i nie straszyła bladością Potem każdego dnia można przedłużać opalanie o 5. najwyżej 10 minut, a następnie przenosić się pod parasol lub w cień drzew. Jeśli będzie nam sprzyjało szczęście i przez dwa tygodnie urlopu będzie pogoda - dzięki tej metodzie opalimy się na równy, ciepły brąz. skóra nie będzie piekła i łuszczyła się. Choć piszemy o tym co rok nasze Czytelniczki nie chcą nam uwierzyć, że przez długie i ostre działanie słońca znacznie szybciej się starzeją. Kobiety, które w młodości lubiły się opalać na czekoladkę przesuszoną i bardziej skłonną do zmarszczek. Na światło słoneczne reagujemy różnie, zależnie od wieku i płci. Przy identycznej zawartości barwnika skóra mężczyzn opala się szybciej i o 20% intensywniej niż kobiet. Skóra dziecka znosi bez szkody tylko ilości naświetlania promieniami ultrafioletowymi, co dorośli. U kobiet w ciąży, zwłaszcza między 2 a 7 miesiącem, odporność ta jeszcze bardziej się zmniejsza A oto kilka przestróg dla tych. którzy mimo wszystko nie zamierzają zrezygnować ze słońca: 1. Lepiej się nie opalać, gdy twarz już pokryta jest zmarszczkami, wypukłości bowiem opalają się szybciej, a sama linijka zmarszczki, nieco wgłębiona pozostaje biała i bardzo widoczna; 2. Przy trądziku różowatym, czyli rozszerzonych i popękanych naczynkach krwionośnych, należy twarz troskliwie chronić przed słońcem. 3. Nie wolno opalać nóg skłonnych do żylaków. 4. Jeśli przyjmuje się leki. należy upewnić się u lekarza, czy nie ma przeciwwskazań do przebywania na słońcu, wiadomo na przykład, że pity regularnie napar z dziurawca uczula na promienie słoneczne i może być nawet przyczyną oparzeń. 5. Trzeba pamiętać, ze często efektem oparzenia słonecznego mogą być trwałe ślady na skórze w postaci brązowych, nieregularnych plam.